Do tej pory nie miałem zbyt wiele czasu na pisanie czegokolwiek, nie mówiąc juz o krótkich opowiadaniach, których konstruowanie wymaga chwili zastanowienia. Wydaje mi się, że łatwiej będzie mi publikować coś co i tak siedzi w głowie każdego homo sapiens i objawia się od czasu do czasu w postaci komentarzy. Co mam na myśli? Przemyślenia własne.
Rekonstrukcja
Bolało jak cholera. Noga wisiała dosłownia na fragmencie skóry. Stopa, prawie cała łydka, kości – wszystko roztrzaskane. Krew lała się w zastraszającym tempie wsiąkając w obcą, wilgotną ziemię. Miał ochotę wyć z bólu, ale nie mógł. Przynajmniej nie w sytuacji kiedy jego krzyk mógł skończyć się zwabieniem oddziału wroga, który przechodził w odległości zaledwie kilkudziesięciu [...]
11 sie 2009 | więcej »
Fabryka kieszonkowa
- Mówiłeś, że mi coś pokażesz – powiedziała lekko przechylając się na krawędzi stołu, na którym właśnie siedziała. – Poczekaj, niech dopiję – zeskoczył na podłogę i jednym łykiem wypił resztę kawy. – Chcesz się udławić? – spytała wiedząc, że pytanie zostanie bez odpowiedzi. – Pokażę ci nad czym pracujemy, ale pod jednym warunkiem. Musisz [...]
5 sie 2009 | więcej »
Stworzenie na zamówienie
- Żeby miał zęby jak kot, oczy jak wiewiórka, a nosek jak chomik. – Zapisałem. – A długość życia? W ankiecie jest również pytanie o długość życia. – Co mamy do wyboru? – Minimalnie miesiąc, maksymalnie dwiadzieścia lat. – Ja chce dwadzieścia. – Nie możemy wybrać dwadzieścia. Wiesz jaki to kawał czasu? Jak ci się [...]
1 sie 2009 | więcej »


